Niebawem czeka nas przedświąteczny szał zakupowy. Niektórzy z nas już już mają przygotowane prezenty dla najbliższych, inni z kolei dopiero planują wyruszyć do sklepów. Najwięcej problemu sprawiają oczywiście prezenty dla najmłodszych. Niektórzy są sceptyczni wobec obdarowywania maluchów kolejnymi zabawkami i woleliby podarować im coś praktycznego. Często pojawia się pomysł zakupu fotelika samochodowego. Czy fotelik podarowany w prezencie będzie jednak dobrym rozwiązaniem?

Tanie foteliki
Okres przedświąteczny to czas, kiedy w sklepach możemy kupić niemal wszystko. Sprzedawcy w tym czasie skupiają się szczególnie na wypromowaniu produktów dla najmłodszych. Wiadomo w końcu, że to właśnie maluchy zgarną na mikołajki czy gwiazdkę najwięcej prezentów. Oprócz zabawek, coraz większą popularnością cieszą się również prezenty praktyczne, takie jak wózki, nosidełka, czy foteliki. Rodzina często chce przynajmniej częściowo odciążyć swoich bliskich z kosztów wyprawki, jaki muszą ponieść. Tym bardziej, że fotelik samochodowy często wiąże się z dużym kosztem, a przed świętami można nabyć je nawet w supermarketach po bardzo atrakcyjnych cenach. Eksperci przestrzegają jednak przed takimi prezentami. Choć kupujemy je w dobrej wierze, w rzeczywistości możemy wyrządzić dużą szkodę. Foteliki za 200 zł zakupione w markecie czy na aukcji internetowej nie mają nic wspólnego z solidnymi, przetestowanymi modelami renomowanych firm.

Dlaczego fotelika nie powinno kupować się na prezent?
Foteliki samochodowe mogą spełniać swoje zadanie tylko wtedy, kiedy zostaną dopasowane do samochodu, a także do dziecka. Właśnie dlatego zaleca się rodzicom, aby samodzielnie wybierali odpowiedni model w sklepach stacjonarnych, gdzie jest możliwość zamontowania fotelika na próbę i przy okazji umieszczenia w nim malucha. Każde dziecko różni się bowiem budową ciała. Jedno jest szczuplejsze, inne tęższe i fakt, że dane dziecko mieści się w przedziale wagowym fotelika niewiele mówi. Może okazać się również, że pasy w samochodzie będą zbyt krótkie, aby prawidłowo zamontować fotelik lub kanapa dla konkretnego modelu okaże się zbyt wąska. Jeśli bardzo chcemy wesprzeć młodych rodziców w zakupie fotelika, warto namówić pozostałych członków rodziny na to, aby wspólnie dołożyli się do prezentu. Dzięki temu rodzice będą mogli sami wybrać model, który dopasują do samochodu i do swojej pociechy. Jeśli natomiast znajdujemy się po drugiej stronie i rodzina lub znajomi zamierzają nam sprezentować fotelik, warto uprzedzić ich, że nie jest to rzecz, którą należy kupować na oko. Fotelik nie musi być wcale kolorowy i mieć na tapicerce nadrukowany motyw z krainy lodu. Najważniejsze jest to, aby był bezpieczny i dobrze dobrany.

Adapter zamiast fotelika
Jeśli już bardzo chcemy podarować bliskim urządzenie, które pozwoli na przewożenie dzieci w samochodzie, warto zastanowić się nad zakupem adaptera Smart Kid Belt. W przeciwieństwie do fotelików samochodowych, pasuje on do każdego pojazdu, który jest wyposażony w pasy bezpieczeństwa. Jest to dodatkowo niedrogie, z uwagi na swoją prostotę urządzenie, które można nabyć w wielu punktach sprzedaży. Taki adapter może być dobrym prezentem dla wszystkich rodziców, których dziecko ukończyło 5 lat. Doskonale sprawdzi się podczas podróży, na wakacjach, wycieczce szkolnej czy nawet taksówce, gdzie foteliki są niedostępne.